Dziś będzie o ideałach.
Czy w dzisiejszych czasach istnieje coś takiego? Czy nowe pokolenie je ma?
Są tacy, którzy mają autorytety w postaci na przykład Majki Jeżowskiej, Zinedine’ a Zidane’ a, Jakuba Wojewódzkiego, Jima Morrisona czy modnego ostatnio Jana Pawła II. Nie o nich jednak mowa
Czytając pewien artykuł w „Cogito”, dowiedziałem się, że istnieje grupa młodych ludzi starających się być autorytetem samym dla siebie. Krzyżyk na drogę. Załóżmy, że każdemu kto chce stać się, nazwijmy to „autoautorytetem” się to uda. Co wtedy? Będzie tak jak teraz. Z tą subtelną różnicą, że ci ludzie przestaną dążyć do czegokolwiek. No i wszyscy będą tak blisko ideału jak tylko się da. Wszyscy będą tak nieskazitelni, że zabraknie miejsca na konstruktywną dyskusję, co z kolei oznacza zastój. Prawdziwe raczej nie może być, ale czy z powodu, że zbyt piękne?
Tak naprawdę każdy kto twierdzi, że jest sam dla siebie autorytetem tkwi, mówiąc delikatnie, w błędzie. Nie ma dziedziny życia, dla której człowiek nie ustaliłby jakichś reguł. Nie ma też człowieka, który żyje obok tych reguł, nie podporządkowując się ani jednej z nich.
Tak więc to że ludzie chcą być samowystarczalni pod względem ideałów prowadzi tak naprawdę do zniszczenia człowieka.
Chciałbym wiedzieć co Wy o tym myślicie, więc nietypowo dla siebie
proszę o komentarze.
I z dedykacją dla Radka - podsumowując kropka. ![]()
-
- http://www.veedarkelf.photoblog.pl
- 29.10.06 @ 21:41:02
-
- 29.10.06 @ 23:18:25
Zgadzam się- nie można być autorytetem samym dla siebie. Człowiek na siłe nie może pozbyć się autorytetów i wmawiać sobie, że tylko on sam może być dla siebie wyznacznikiem wszelkich wartości/zachowań- jest to sprzeczne z naturą ludzką. Żyjemy we wspólnocie i powinnismy korzystać z naszych wspólnych doświadczeń, a nie ograniczać się tylko na siebie. Odróżniajmy dobrych ludzi od złych i postępujmy tak, jak uważamy za stosowne.
skasowalo mi komentarz... wiec jeszcze raz, do dziela, vee.
nie moge sie z toba do konca zgodzic. gdybym ja miala byc autorytetem dla samej siebie, dazylabym do tego, aby byc jak najlepszą w wielu dziedzinach (glownie w tych, ktorymi jestem zainteresowana).
dlatego moim zdaniem bycie autoautorytetem moze - jak wszystko na tym swiecie - doprowadzic na szczyt albo zrzucic do rynsztoka. czlowieka, oczywiscie.